|
|
|
|
|
..:: Wyspy szczęśliwe ::..
|
Aforyzm:
Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego ciągu myśli.
Ucieczka na Wyspy
Szczęśliwe
Kraj, który od dawna nierządem stoi
i zyskowną uczynił politykę,
gnębi samotnika, co w demokracji broi,
miast tyrać na podatki, pisze lirykę
Na nic mu politycy wielokrotni,
gdy w duszy marzenia urokliwe,
które wiodą do odległej samotni,
wolne od głupoty, Wyspy Szczęśliwe
Tam pomysły fiskalne już nie śmieszą,
i nie policzą w miejskiej toalecie
za usługę naturalną złoty pięćdziesiąt,
a zimny sedes ile półdupków odgniecie
Urząd wyliczył, że tańszy uliczny balet
dla turysty przybyłego nad morze w lecie,
niż kafelkami lśniący publiczny szalet,
bo gdy go przyciśnie, zatańczy jak w balecie
W dodatku służba zdrowia, mówić nawet szkoda,
akurat w odwrotnym kierunku zmierza,
chorego nie uleczy, leku nie poda,
zbłąkanemu turyście z zapaleniem pęcherza
Natenczas rząd ogłosi nowe fiskalne reformy,
bo w urzędniczych głowach zawsze myśl skora,
strat nikt nie policzy i jak głoszą unijne normy,
człowiek uczciwy głupszy od kalkulatora
Bo choć godność lub życie przez fiskusa traci,
a pomocy znikąd nie może oczekiwać,
i tak podatek na ciemiężców zapłaci,
bo w pogoni za potrzebą, da się wykiwać
Jedno tylko jeszcze z cudem graniczy,
w kraju, gdzie pomysły władzy obrzydliwe,
że kropli szczęścia fiskus nie policzył
od marzeń na mych Wyspach Szczęśliwych.
Wspomnienia wędrowca szczęśliwego
Zwiedzając
królewskie Hradczany w Pradze
mini spódniczka nie uszła mej uwadze
przewodniczką Czeszka drobna,
w perlistym śmiechu - cudowna,
długie bywały nasze spacery
w romantyczne wieczory cztery
rozmarzony ruszyłem do Wiednia,
gdzie trafiła się okazja przednia,
fraulein Regina, długonoga Austriaczka,
alpejskich dzikich turni jedynaczka,
przystanią moją na wiele dzionków
i radością serca w górskim słonku
do sielskiej Bawarii, za miedzą tuż o krok
zrobiłem pełen nadziei mały skok,
mein liebe - szepnęła bawarska Niemeczka,
prężąc płonące uczuciem słodkie usteczka,
takiej namiętności góry jeszcze nie widziały,
to dla wędrowca najlepsze specjały
kiedy zjechałem do miasta Paryża,
trafiła mnie właśnie Francuzeczka chyża,
tańczyliśmy w rytmach pienistego szampana
w Mulin Rouge, w szalonej zabawie do rana,
potem rzekła - Mon Amour, jak to dama
i poszła do apartamentu, niezupełnie sama
środkiem lata na plażach Krety się wyłoniła,
nie uwierzycie, czyja dusza to wyśniła,
pięknością wyniosła bogini grecka,
marzenie malarzy z twarzą dziecka,
by nie utracić tego niebiańskiego widoku,
nagość okryłem i ukryliśmy się w mroku
nocą przybyłem do rozświetlonego Rzymu,
natchniony zabytkami, zabrakło mi rymu,
w ich blasku włoskie con amore poznałem,
z Sofią, gdy w Toskanii w ramiona ją brałem,
lecz podczas upojnych wieczorów ze świecami
jej oczy kojarzyły mi się jedynie z antykami
dziś pozostały w sercu wspomnienia urokliwe
z lat, gdy żeglowałem na Wyspy Szczęśliwe,
w barwach wyblakłych, póki Amor nie zdradził,
że szczęście znajdę u jasnowłosej Jadzi,
która w pąsach małym paluszkiem wygraża
- niezły z ciebie materiał na kawalarza...
S A L A M A N D R A
Copyright © 1919 - 2011 KRISAND. All rights reserved
|
|
|
|
..:: Archipelag ::..
|
|
W
oceanie hien obrotnych
archipelag wysp samotnych.
|
|
..:: Grajdołek ::..
|
|
Jam fantasta
Gdy obaczą, żem
lepszy od Fredry
skonfundowani, ze skóry mnie obedrą,
ale próżność u mnie nie zabawia,
bom jeno fantasta, nie hrabia.
Eureka?
Rzekł Polak do
Rodaka bez komitywy,
masz prawo bracie...
być uczciwy,
triumfalnie zawołałem: Eureka!
- spotkałem człowieka.
w (samo)wolnej krainie
W stołecznym
grodzie aferalnym
twierdzeniem jest banalnym
o elitach na cienkiej linie...
i warchoła duch nie ginie.
w trosce o obywatela,
I z prawej i
lewej strony,
wszystko z troski o obywatela
mądrym słowem jest tumaniony,
tylko głód głupiemu doskwiera.
...przyszłość,
No co z tą Polską jest?
- lisek zapytał,
pozłota jest, lecz treści
nie chwytał...
...ojczyznę
Biała czy
czerwona,
zdecydować się nie może,
a korona na łbie orła
coraz bardziej gorze.
i demokrację
Wiesz po co
Kaczyńskim
księżyc, pusta pało?,
żeby zaprowadzić tam
Prawo i Sprawiedliwość,
bo w demokratycznej
Polsce się nie udało...
pamiętam
Choć ciężko mi wyznać,
a nie będę nikogo pytać
kreślę wiersze dla siebie
i dla tych, co chcą czytać.
o wyborach,
Transformacja
ustrojowa
trwale w annałach uwieczniła,
zapis o burzliwych dziejach
partyjnego złodzieja.
bo tam
Gdzie polityka i
kasa
zwolenników cała masa,
kombinujących ostro opoi,
jak naród jeszcze wydoić.
end
Ręki nie podam
kto myśl mą ukradnie,
tułów mu wypnę
i odpowiem nieładnie.
Wasz sine nobilitate - snob
|
|
|