..:: Silvae rerum ::..

» Strona główna
» fraszki niepolityczne
» fraszki nieobyczajne
» fraszki niepoprawne
» bajki polskie
» antybajki
» groszoroby
» grzechomachia
» ostoja moja
» wiary i marzenia
» wyspy szczęśliwe
» kronika łgarzy
» krótka rozprawa...
» konferencja...
» koalicja (zoo)...
» kumulacja - część 1
» kumulacja - część 2
» komisarze

 

..:: Rocznice ::..

..:: Grajdołek ::..

 

Wraz z reformą zdrowia,
spadła liczba pogłowia.


Skoro Polska wolna
dlaczego, nieudolna?


Więzy cenzury zerwane,
autorytety zbrukane.


Rozpoczęła się nowa epoka,
mową z rynsztoka.


 

..:: Webmaster ::..

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 800x600 po wciśnięciu F11!

..:: Wyspy szczęśliwe ::..
Aforyzm: Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego ciągu myśli.

Ucieczka na Wyspy Szczęśliwe
 
Kraj, który od dawna nierządem stoi
i zyskowną uczynił politykę,
gnębi samotnika, co w demokracji broi,
miast tyrać na podatki, pisze lirykę

Na nic mu politycy wielokrotni,
gdy w duszy marzenia urokliwe,
które wiodą do odległej samotni,
wolne od głupoty, Wyspy Szczęśliwe

Tam pomysły fiskalne już nie śmieszą,
i nie policzą w miejskiej toalecie
za usługę naturalną złoty pięćdziesiąt,
a zimny sedes ile półdupków odgniecie

Urząd wyliczył, że tańszy uliczny balet
dla turysty przybyłego nad morze w lecie,
niż kafelkami lśniący publiczny szalet,
bo gdy go przyciśnie, zatańczy jak w balecie

W dodatku służba zdrowia, mówić nawet szkoda,
akurat w odwrotnym kierunku zmierza,
chorego nie uleczy, leku nie poda,
zbłąkanemu turyście z zapaleniem pęcherza

Natenczas rząd ogłosi nowe fiskalne reformy,
bo w urzędniczych głowach zawsze myśl skora,
strat nikt nie policzy i jak głoszą unijne normy,
człowiek uczciwy głupszy od kalkulatora

Bo choć godność lub życie przez fiskusa traci,
a pomocy znikąd nie może oczekiwać,
i tak podatek na ciemiężców zapłaci,
bo w pogoni za potrzebą, da się wykiwać

Jedno tylko jeszcze z cudem graniczy,
w kraju, gdzie pomysły władzy obrzydliwe,
że kropli szczęścia fiskus nie policzył
od marzeń na mych Wyspach Szczęśliwych.

 

Wspomnienia wędrowca szczęśliwego

 Zwiedzając królewskie Hradczany w Pradze
 mini spódniczka nie uszła mej uwadze
 przewodniczką Czeszka drobna,
 w perlistym śmiechu - cudowna,
 długie bywały nasze spacery
 w romantyczne wieczory cztery
 
 rozmarzony ruszyłem do Wiednia,
 gdzie trafiła się okazja przednia,
 fraulein Regina, długonoga Austriaczka,
 alpejskich dzikich turni jedynaczka,
 przystanią moją na wiele dzionków
 i radością serca w górskim słonku
 
 do sielskiej Bawarii, za miedzą tuż o krok
 zrobiłem pełen nadziei mały skok,
 mein liebe - szepnęła bawarska Niemeczka,
 prężąc płonące uczuciem słodkie usteczka,
 takiej namiętności góry jeszcze nie widziały,
 to dla wędrowca najlepsze specjały
 
 kiedy zjechałem do miasta Paryża,
 trafiła mnie właśnie Francuzeczka chyża,
 tańczyliśmy w rytmach pienistego szampana
 w Mulin Rouge, w szalonej zabawie do rana,
 potem rzekła - Mon Amour, jak to dama
 i poszła do apartamentu, niezupełnie sama
 
 środkiem lata na plażach Krety się wyłoniła,
 nie uwierzycie, czyja dusza to wyśniła,
 pięknością wyniosła bogini grecka,
 marzenie malarzy z twarzą dziecka,
 by nie utracić tego niebiańskiego widoku,
 nagość okryłem i ukryliśmy się w mroku
 
 nocą przybyłem do rozświetlonego Rzymu,
 natchniony zabytkami, zabrakło mi rymu,
 w ich blasku włoskie con amore poznałem,
 z Sofią, gdy w Toskanii w ramiona ją brałem,
 lecz podczas upojnych wieczorów ze świecami
 jej oczy kojarzyły mi się jedynie z antykami
 
 dziś pozostały w sercu wspomnienia urokliwe
 z lat, gdy żeglowałem na Wyspy Szczęśliwe,
 w barwach wyblakłych, póki Amor nie zdradził,
 że szczęście znajdę u jasnowłosej Jadzi,
 która w pąsach małym paluszkiem wygraża
 - niezły z ciebie materiał na kawalarza...

 

S A L A M A N D R A
 
 Copyright © 1919 - 2011 KRISAND. All rights reserved

..:: Archipelag ::..

 

W oceanie hien obrotnych
archipelag wysp samotnych.

 

..:: Grajdołek ::..

Jam fantasta

Gdy obaczą, żem lepszy od Fredry
skonfundowani, ze skóry mnie obedrą,
ale próżność u mnie nie zabawia,
bom jeno fantasta, nie hrabia.

Eureka?

Rzekł Polak do Rodaka bez komitywy,
masz prawo bracie...
być uczciwy,
triumfalnie zawołałem: Eureka!
- spotkałem człowieka.

w (samo)wolnej krainie

W stołecznym grodzie aferalnym
twierdzeniem jest banalnym
o elitach na cienkiej linie...
i warchoła duch nie ginie
.

w trosce o obywatela,

I z prawej i lewej strony,
wszystko z troski o obywatela
mądrym słowem jest tumaniony,
tylko głód głupiemu doskwiera.

...przyszłość,

No co z tą Polską jest?
- lisek zapytał,
pozłota jest, lecz treści
nie chwytał...

...ojczyznę

Biała czy czerwona,
zdecydować się nie może,
a korona na łbie orła
coraz bardziej gorze.

i demokrację

Wiesz po co Kaczyńskim
księżyc, pusta pało?,
żeby zaprowadzić tam
Prawo i Sprawiedliwość,
bo w demokratycznej
Polsce się nie udało...

pamiętam

Choć ciężko mi wyznać,
a nie będę nikogo pytać
kreślę wiersze dla siebie
i dla tych, co chcą czytać.

o wyborach,

Transformacja ustrojowa
trwale w annałach uwieczniła,
zapis o burzliwych dziejach
partyjnego złodzieja.

bo tam

Gdzie polityka i kasa
zwolenników cała masa,
kombinujących ostro opoi,
jak naród jeszcze wydoić.

end

Ręki nie podam
kto myśl mą ukradnie,
tułów mu wypnę
i odpowiem nieładnie.

Wasz sine nobilitate - snob